Sld

Transfer z KNP do SLD?


Sojusz Lewicy Demokratycznej również opublikował spot recenzujący 100 dni premier Kopacz. Jest fatalny i znacznie słabszy od materiału Twojego Ruchu. Nie ma w nim niczego odkrywczego, żadnych konkretów. Stylizacja na The Walking Dead słaba. Generalnie amatorskie filmy zwolenników Krula są na wyższym poziomie. Potwierdza się również, że SLD nie ma pomysłów. Jest tylko recenzentem rządu, a nie alternatywą.

Reklamy

Palikot już w grze


Janusz Palikot niedawno ogłosił, że wystartuje w wyborach prezydenckich. Dziś zaprezentował swoje „Orędzie…”


Materiał dosyć długi i mało wyrazisty. Taka próba złagodzenia wizerunku. Wyszło mało przekonywająco, bo wszyscy wiedzą, że za chwilę z czymś wypali. I dobrze 🙂 Ostatnio cicho jest o ekscesach posła.

Dziś Janusz Palikot i jego start w wyborach prezydenckich to ostatnia nadzieja dla Twojego Ruchu. Szansa jest bo największy konkurent na lewicy (SLD) nie ma lidera, a wynik wyborów samorządowych wskazuje, że „teren” zaczyna się kurczyć. Zresztą bitwa o lewicę zapowiada się najciekawiej. Porażka SLD lub TR będzie gwoździem do trumny jednej z tych formacji. Może obu? Wszak ostatnio powoli zaczynają istnieć „Zieloni”. Joanna Erbel lub Anna Grodzka na prezydenta? Byłoby interesująco…

Spotowa Niedziela #Czasnazmiany


SLD-UP pokazało swój nowy spot wyborczy. Trochę się człowiek na niego naczekał.

Plusy: Spot został bardzo dobrze przyjęty przez internautów. Widać, że mocną stroną Sojuszu jest Leszek Miller. Dobry jakościowo.

Minusy: SLD znowu traci wizję kampanii! Nie ma spójności. Najpierw odwoływali się do sytuacji w PE, następnie konfliktem PO-PiS a teraz… biedy? W serwisach społecznościowych dotąd forsowali hashtag #kursnazmianę, teraz zmienili na… #czasnazmiany. Po co?

Spotowy wtorek


Dziś był prawdziwy wysyp spotów. Pierwsze reklamówki wypuściła Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry i Sojusz Lewicy Demokratycznej. Swoje dorzuciła Polska Razem. Do tego film kandydatki E+TR. Na koniec żart.

Na początek spot Solidarnej Polski

Nie ma jednego przekazu co do tematyki i osób. Jest nawiązanie do historii (Kukliński, Okrągły stół), sytuacji gospodarczej i podziału PO-PiS.

Swoją reklamę ma Sojusz Lewicy Demokratycznej

Sojusz stawia na polaryzację PO – SLD. Nie na gruncie polskim, lecz europejskim.

Polska Razem pokazuje, że ma program gospodarczy

Był Piskorski, to teraz Anna Kubica z E+TR

I na koniec (podesłał Michał) super kandydat z Krakowa – Adam Marciniak

3 dzień kampanii


Mamy kolejne dwa komitety wyborcze. To Kongres Nowej Prawicy i Oburzeni.

Kongres Nowej Prawicy szykował się już od dłuższego czasu przygotowywali się do tych wyborów. . Głównym celem stała się walka o uniknięcie sytuacji z 2011 roku, kiedy „korwinowcom” nie udało się zebrać odpowiedniej liczby podpisów aby wystartować w całym kraju. Wielu twierdzi, że będą to przełomowe dla partii wybory. Wieszczą wizję przekroczenia progu. Konkurenci widzą to tak:

Natomiast Oburzeni to ruch związany z Pawłem Kukizem i Piotrem Dudą. Zobaczymy co z tego wyniknie. Jakoś wielkich sukcesów nie wróżę.

Jutro swój komitet ma zarejestrować SLD.

PS. Niemcy zniosły próg wyborczy do PE. Niedługo o tym więcej.

Propaganda partyjnych sondaży


Kojarzysz „Republikanów” Wiplera? Jeśli tak, to zapewne z ich sondażu w którym zdobyli 19%. To umie pobić tylko młodzieżówka Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Gdy Przemysław Wipler odszedł z PiS to ukazał się sondaż przeprowadzony przez instytut Homo Homini.

wipler

źródło: wipler.salon24.pl/518046,krotko-o-sondazach

Na dzień dobry cały internet wyśmiał ich uznając go za nierealny. Wszystko wyjaśniło oświadczenie instytutu w którym można było przeczytać, że „pytanie o preferencje były poprzedzone serią pytań, które wpłynęły na wyniki pytania o preferencje wyborcze”.

Gdy w Elblągu odbywała się kampania związana z przedterminowymi wyborami, to Ruch Palikota rozpowszechniał interesujące wyniki badań. Wynikało z nich, że kandydatka Elbląga+ może liczyć na 20% i rywalizować o drugą turę z kandydatami PO i PiS.

Ewa białkowska

facebok/TwojRuchpl?fref=ts

Dzień przed ciszą wyborczą Ruch opublikował wręcz absurdalne wyniki badań. Wynikało z nich, że kandydatka zdecydowanie prowadzi. Całą sprawę wyśmiał Samuel Pereira na twitterze:  https://twitter.com/Samueljrp/status/348128553310760961/photo/1

Efekt nie był rewelacyjny, a wręcz spowodował „dół” wśród członków Europy+. Wszyscy oczekiwali zaciętej walki, miejsc w Radzie Miasta, a skończyli z 4,84% za Solidarną Polską.

Wczoraj do tego grona zapragnęła dołączyć młodzieżówka SLD w Lubuskiem.

Szczyt bezczelności! Chyba sami sobie robili te sondaże (to jedyne miejsce gdzie ukazały się wyniki). Nie ma prawie żadnych informacji np. kto przeprowadził badanie. Trudno mi sobie wyobrazić studenta politologi który w ankiecie dotyczącej przyszłorocznych wyborów do Europarlamentu wstawił zamiast Europy+, formację Twój Ruch. Nawet nie podali jakiej uczelni byli to studenci. Żeby było śmieszniej, gdy chciałem wysłać mail na profesjonalny adres sondaownia@wp.pl, to otrzymałem informacje:

Nie udało się wysłać wiadomości. Konto sondazownia@wp.pl jest zablokowane administracyjnie

Nienawidzę, gdy partie lub ich młodsi koledzy traktują wyborców jak idiotów. Poprzez takie badania, idą w stronę ogólnopolskich instytucji badań opinii, które systematycznie tracą na wiarygodności.  Twój Ruch już przekonał się, że jest to nieskuteczne. Zamiast „pracować” nad sondażami muszą działać w terenie. Inaczej wylądują tam gdzie Korwin. Będą wygrywać sondaże internetowe.

Będzie referendum we Włocławku – 27 października!


Warszawa i Włocławek. Co łączy te dwa miasta? Są na „W” i mają referendum w październiku.

sldlogoSojusz Lewicy Demokratycznej nie wystawił kandydata w mateczniku prawicy na Podkarpaciu. Teraz musi bronić bastionu lewicy. Wczoraj okazało się że zebrano wymaganą liczbę podpisów nad odwołaniem prezydenta miasta. Andrzej Pałucki, członek SLD i prezydent drugiej kadencji musi się wytłumaczyć. Z czego? Jednymi z głównych powodów odwołania jest bezrobocie sięgające w mieście 20%, zadłużenie i złe wykorzystanie środków unijnych.

Dodatkowo lokalna prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie fałszowania podpisów pod referendum. Wicemarszałek Jerzy Wenderlich i poseł Janusz Zemke domagali się na tej podstawie wstrzymania wydania postanowienia o przeprowadzeniu referendum. Jednak bezskutecznie. Komisarz Wyborczy wniosek odrzucił i wyznaczył termin referendum na ostatnią niedzielę października – 27 października.

Podkarpacie odpuścili, ale nie tylko tam były wybory. W gminie Gowarczów odbyły się wybory uzupełniające do Rady Gminy, które wygrał Emil Kuta z SLD. Sojusz nie zapomniał pochwalić się tym wydarzeniem na stronie www, facebooku i twitterze,

Każdy sukces jest dobry by się nim pochwalić 🙂

Przemysław Przybylski ponownie w PiS

Wczoraj inna ciekawa wiadomość pojawiła się w okręgu włocławsko-toruńskim. Do Prawa i Sprawiedliwości wrócił jej były kandydat na prezydenta Torunia i do parlamentu. Przez kilkanaście miesięcy był koordynatorem Solidarnej Polski. Teraz jednak twierdzi że ważna jest jedność prawicy.

Dzisiaj na twitterze radny Paweł Gulewski wieścił że Przybylski będzie ponownie kandydatem na prezydenta miasta Torunia.

Jakoś w to nie wierzę. Obstawiał bym raczej kogoś kto nie za rok ale w następnych wyborach może zwyciężyć. Może Jacek Kowalski albo Michał Jakubaszek. Wątpię aby „Warszawa” zgodziła się na start byłego „ziobrysty” (nawet symboliczny), który powrócił do partii zaledwie rok przed wyborami.

Z wyborczej prasy


W związku z najważniejszymi wyborami od przeszło dwóch miesięcy w kraju cisza wyborcza. Złośliwi twierdzą że nie wolno mówić „kawa” i „pupa”. Dlatego dziś wyborcze informacje z prasy z moim komentarzem.

„Wprost” informuje że europosłowie którzy już dwie kadencje zajmują miejsca w Parlamencie Europejskim nie będą moli kandydować. Wyjątek stanowi Jerzy Buzek. Chodzi o Jacka Syriusza-Wolskiego, Jana Olbrychta i Jacka Protasiewicza. Tym samym zwolniły by się dwie „jedynki” w Łodzi i Wrocławiu oraz „dwójka” na śląsku. Ci politycy mieli by znaleźć się na listach Platformy do krajowego parlamentu.

Z kolei „Newsweek” dotarł do informacji, iż sukces na Podkarpaciu Solidarnej Polski  może przełożyć się na strategię tego ugrupowania do europarlamentu. Mają oni oprócz Zbigniewa Ziobry wystawić jeszcze czterech kandydatów z tym nazwiskiem. Jednym z nich ma być brat Zbigniewa – Witold. Osobiście sądzę, że najmniej prawdopodobny jest start samego przewodniczącego. Wynika to z jego chęci startu w wyborach na prezydenta i polskiego parlamentu. Kampania wymaga wiele czasu i wysiłku, które mogą pozbawiać obowiązki europarlamentarzysty. Dzisiaj Ziobro skutecznie łączy obowiązki parlamentarzysty w Brukseli i przewodniczącego w Polsce, ale za rok może to być niewystarczające.

SLD natomiast szykuje się do wyborów samorządowych. Już wiadomo że poprą prezydentów wywodzących się z SLD oraz niezależnych takich jak Jacek Majchrowski w Krakowie. We Włocławku poprą Andrzeja Pałuckiego, którego pewna grupa mieszkańców chce odwołać. Decyzja o referendum zapadnie w najbliższych dniach.

O Włocławku i przygotowaniach SLD do wyborów samorządowych jeszcze napiszę. Spokojnie, na razie cisza:)

Józef Oleksy jedynką do Brukseli


Józef Oleksy zdradził swoje polityczne plany. Ma zamiar wystartować do Europarlamentu. 

Sojusz Lewicy Demokratycznej szykuje się na wybory do Parlamentu Europejskiego w przyszłym roku kalendarzowym. Rosnące poparcie zaczyna być zachętą dla wielu zasłużonych działaczy tego ugrupowania. W kuluarach pojawiały się różne nazwiska, wśród nich wicemarszałka sejmu Jerzego Wenderlicha oraz Włodzimierz Cimoszewicz.  Od wczoraj wśród kandydatów na europarlamentarzystę, już oficjalnie, można wymienić kolejną osobę.

Jak zdradził, były premier Józef Oleksy, zamierza zająć „jedynkę” na liście SLD w okręgu małopolsko-świętokrzyskim:

Mam zamiar ubiegać się w Małopolsce o mandat eurodeputowanego. To przecież moja ziemia, tu się urodziłem, a potem kształciłem

„Gazeta Krakowska”

To nie pierwszy taki pomysł. Idea startu byłego premiera, obecnego wiceprzewodniczącego partii sięga już w 2009 roku. Wtedy się nie udało. Start w eurowyborach 2014, miał obiecać w 2011 roku Oleksemu, ówczesny szef Sojuszu, Grzegorz Napieralski. Jednak obietnica dotyczyła pierwszego miejsca na liście „warszawskiej”.

Mam nadzieję, że Grzegorz Napieralski podtrzyma swoje „zobowiązanie” wobec mnie odnośnie startu z Warszawy do Parlamentu Europejskiego

Oleksy dla „Super Ekspress”

Chęć startu Oleksego z Krakowa jest problematyczna dla SLD. Aktualne sondaże dają im jeden mandat w okręgu. Zapewne zdobędzie go „jedynka”. A na nią chęć oprócz Oleksego mają dotychczasowa „krakowska” europosłanka  Joanna Senyszyn oraz były europoseł, Andrzej Szejna. Zapewne sam Sojusz wolał by swojego vice jako kandydata z Warszawy, ale tam jako rywala miałby Wojciecha Olejniczaka. Jedno jest pewne. SLD wystawi listę z mocnymi nazwiskami, które dadzą jej kandydatom nawet kilkanaście mandatów. Ale nie wszystkim.

Wyborczy sezon ogórkowy? Niekoniecznie.


Okres wyborczy miał rozpocząć się za rok wraz elekcją do europarlamentu. Jednak wyborczy sezon ogórkowy zakończył się jakiś czas temu dzięki wyborom uzupełniającym do senatu i referendom lokalnym.

Wczoraj Rybnik. Dzisiaj cała Polska.

Referendum w Bytowie było nieskuteczne. Jak będzie w Warszawie i Olsztynie?

Referendum w Bytowie było nieskuteczne. Jak będzie w Warszawie i Olsztynie?

Koniec snu spin-doktorów nastąpił w kwietniu na terenie Rybnika, Mikołowa i okolic. Odbyły się tam wybory uzupełniające po zmarłym senatorze PO, Antonim Motyczce. Zakończyły się one zdecydowanym zwycięstwem Bolesława Piechy popieranego przez PiS. To wtedy powstało hasło: Dziś Rybnik – Jutro cała Polska. Hasło wyśmiewane przez konkurencję (porównanie do hasła NSDAP Dzisiaj Lippe, jutro całe Niemcy  głoszonego po zwycięstwie w Lippe z 1933 r.) stało się symbolem marszu Prawa i Sprawiedliwości po władzę.  W PO i SLD wyborów nie potraktowano poważnie, co szybko okazało się błędem.

Prawdziwa bitwa to Elbląg

Kolejna okazja na starcie nadarzyła się niespełna dwa miesiące później. W Elblągu odbyło się skuteczne referendum w sprawie odwołania tamtejszego prezydenta i Rady Miejskiej. Było to olbrzymie zaskoczenie. Moda w Polsce na referenda odwołujące samorządowców nie pojawiła się nagle w 2013 r., ale trwała od dłuższego czasu.  W samym 2012 roku w województwie pomorskim przeprowadzono je aż w 8 miejscowościach, jednak wszystkie nieskuteczne z powodu zbyt niskiej frekwencji. Ale w Elblągu się udało, a do walki politycznej oprócz lokalnych organizacji włączyły się wszystkie największe partie w kraju. Na kampanię wydano jak na wybory samorządowe olbrzymie pieniądze. Do jednego miasta zaczęli przyjeżdżać czołowi politycy z całego kraju na czele z szefami partii i premierem. Po uliczkach krążyły dziesiątki wolontariuszy z najdalszych zakątków Polski. Poszczególne komitety ścigały się odnośnie obietnic dla mieszkańców, niekiedy nie mających nic wspólnego z realnymi możliwościami samorządu np. kandydat PiS wraz z prezesem Jarosławem Kaczyńskim obiecali przekop kanału Mierzei Wiślanej. Stosunkowo nieduży Elbląg zamienił się w swoisty swing state. Od samego początku było wiadomo, że pod względem wizerunkowym zwycięzca bierze wszystko.

W I turze zwycięzcami okazali się kandydaci PiS (Jerzy Wilk) i PO (Elżbieta Gelert). Jak ważne mogą być małe wybory, pokazuje tamtejsza przegrana tworzącej się Europy+. Porażka jest nieustannie podkreślana przez politycznych przeciwników, co wzmacnia dołujące sondaże. Odwrotnie działa mechanizm wobec  Solidarnej Polski ZZ. Tamtejsze niespełna 6% pomimo, iż nie dało żadnego mandatu zostało przyjęte z radością. Ma pokazywać realną siłę tego ugrupowania, które zdobyło wynik powyżej progu wyborczego w regionie historycznie głosującym na ugrupowania lewicowe i liberalne.

W II turze Jerzy Wilk z PiS pokonał Elżbietę Gelert z PO. Jego zwycięstwo stało się podstawą trwającej kampanii sukcesu PiS i słabości PO.

To jeszcze nie koniec…

Polityczna kampania trwa. Już 8 września kolejne wybory uzupełniające do senatu w Mielcu i okolicach. Niech nikogo nie zwiedzie brak wśród kandydatów ludzi związanych z PO, SLD i RP. Już dziś wielu przepowiada starcie pomiędzy kandydatem Zdzisławem Pupą z PiS, a Mirosławem Kawą z PSL. Ten drugi jest popierany przez Platformę oraz nieoficjalnie przez Sojusz, co niektórzy interpretują jako koalicję „anty-PiS”. Podkarpacie to region prawicy, dlatego zęby ostrzy tu również Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry w postaci… Ziobry. Nie przewodniczącego, lecz posła Kazimierza Ziobry. Z takim nazwiskiem mogą liczyć na dobry wynik, a to mogą zamienić na kampanię sukcesu.

Dzieje się na południu. Centrum i północ też nie próżnuje

W najbliższym czasie mają się odbyć kolejne referenda w największych miastach Polski. Już wiadomo, że odbędzie się prawdziwy bój o Warszawę. Grupa inicjatywna zebrała wystarczającą liczbę podpisów nad odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz. Fotel prezydenta stolicy nieraz był odskocznią dla krajowej polityki i ewentualna porażka jednej z głównych działaczek Platformy, będzie dla tej partii policzkiem. Natomiast jutro Ruch Palikota/Europa+ ma złożyć podpisy poparcia nad referendum w Olsztynie.

Janusz Palikot o referendum na twitterze

Janusz Palikot o referendum na twitterze

Może to być szansa nad scementowaniem struktur, drugi oddech i przywrócenie nadziei dla tego ugrupowania.

Nie da się ukryć, że są to działania typowo polityczne. W przypadku skutecznego przeprowadzenia referendów Warszawą i Olsztynem będą rządzić komisarze. Nie zmienia to faktu, że wyborczy sezon ogórkowy szybko się skończył, a kampania trwa.